zabardzość. nadczucie. mapy czarnych dziur.
Blog > Komentarze do wpisu
przestrzenie

Siedzę na skraju łóżka. Leży za moimi plecami, z ręką przełożoną przez moje uda. - Możesz mnie pogłaskać - pozwala, chociaż nie pytałam. Włosy ma ścięte trochę zbyt krótko. Opiera mnie o siebie. - To były najlepsze urodziny w życiu - mówi.

X. siada na pufie, przynosi ohydne nalewki i paskudne poczucie humoru podobne do mojego i całą tą swoją dziwną uroczość. - Jak się czujesz z tym, że założyłem Agnieszce nową pościel, a ty się właśnie w niej wytarzałeś? - Agnieszce to nie robi.

Najlepsze urodziny w życiu to było robienie obiadu w amoku na trzy pary rąk, zmywanie naczyń, polewanie wina, poganianie sałatki ciastem, teatr, polewanie reszty wina, dwie godziny prowadzenia samochodu i kolacja na parkingu pod Mcdonaldem. I rozmowy o who wie czym. Albo ja wiem, tylko nie chcę sobie przypominać. Doesn't matter.

 

Za oknem są wtedy światła miasta i stocznia w oddali i zatoka na niewidocznym horyzoncie, a we mnie jest cisza i kilka lampek wina i to dziwne tajemnicze uczucie, z którym się zagląda komuś w świat, to że cię ktoś gdzieś wpuszcza, w jakieś intymne przestrzenie. I to bycie zaopiekowaną, bycie w cieple. To chcę pamiętać.

 

Że bywa Dobrze. Że zdarza się Lepiej.

wtorek, 09 maja 2017, ja-inka

Polecane wpisy

  • wysokie oczekiwania

    Chciałabym, żeby prezenty urodzinowe mówiły mi coś więcej niż powinnaś zmienić szczoteczkę na elektryczną .

  • nie wierzę

    Nie wiem, czy to bardziej wolność, czy cynizm. Już nie wierzę w wiele rzeczy. W zrozumienie, wpatrzenie, torty, imprezy-niespodzianki, odwiedziny-niespodzianki,

  • za

    - Jak sobie zrobiłaś okulary i robisz sobie twarz, to znaczy, że teraz umówisz się do dentysty...? - Jestem umówiona na czwartek.   ...   Nie mogę myś

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: